-
Piątek, 27 kwietnia 2012
-
ćwir ćwir i inne dźwięki zbliżającego się urlopu. niech się stanie (ćwir)
-
-
Czwartek, 24 listopada 2011
-
"Every day make yourself a little present."
-
-
Wtorek, 15 listopada 2011
-
Im prościej, tym radośniej.
-
-
Poniedziałek, 14 listopada 2011
-
Mrocznie, kryzysowo.
-
-
Poniedziałek, 3 października 2011
-
W stronę kawy.
-
-
Poniedziałek, 26 września 2011
-
"Klimat przykry - kraj monotonny - osady niechlujne - lud głupi - stan średni nijaki - arystokracja strupieszała - a cała społeczność zacofana..." słowa z 1887r
-
-
Środa, 21 września 2011
-
Niebiesko, słonecznie. Warszawska jesień. Kto wie, może dominikanie załopocą habitami na swoim trawniku.
-
-
Sobota, 17 września 2011
-
Wspaniały dzień na jesienny piknik z książką.
-
-
Piątek, 9 września 2011
-
Jestem sobą. Jestem sową.
-
-
Czwartek, 1 września 2011
-
UUUUUUUUUUU...! czyli w wyjątkowo głośny sposób dowiadujemy się, że mieszkamy w pobliżu szkoły.
-
-
Środa, 31 sierpnia 2011
-
[^joanja] że mieszkamy na osiedlu, na którym nic się nie dzieje.
-
[^joanja] o a teraz to kilku sąsiadów wyjeżdża dokądś samochodami. Same ciekawe rzeczy! - A ja głupi myślałem, że
-
-Co się dzieje? - Same ciekawe rzeczy! Pięciu dominikanów przeszło szybko drogą, potem jeden jak gigantyczna biała wrona krążył po trawniku i myślał, a teraz,
-
Co dzień biją o innych godzinach.
-
-
Środa, 24 sierpnia 2011
-
Tak nagle, tak parno. Burzo, wróć.
-
-
Piątek, 19 sierpnia 2011
-
Komu w drogę, temu - deszcz.
-
-
Środa, 17 sierpnia 2011
-
Bigiel na figiel!
-
-
Wtorek, 16 sierpnia 2011
-
Pochmurno. Kawa z mlekiem.
-
-
Wtorek, 9 sierpnia 2011
-
Zza sosen, poprzez chłodny wiatr biją dzwony. Minione godziny zlepiły się w południe.
-
-
Wtorek, 5 lipca 2011
-
Wreszcie słońce. Już myślałam, że Warszawa nie potrafi.
-
-
Poniedziałek, 4 lipca 2011
-
Wielka ta Warszawa, dzika i nieujeżdżona, a tak dziwnie cicha i zielona. Pustawa. Nie tego się spodziewałam. Podoba się.
-
-
Czwartek, 9 czerwca 2011
-
Sztormowo.
-
-
Wtorek, 17 maja 2011
-
O tym, jak wiadomość, obojętnie dobra czy zła, wybija z rytmu; czymkolwiek zajmowaliśmy się przed nią.
-
-
Niedziela, 1 maja 2011
-
Sąsiad do sąsiada: - Czym ci zawiniła ta flaga? - Słucham? - Bo ją wieszasz. Żartowniś z tego Czerwonego Sweterka.
-
-
Piątek, 29 kwietnia 2011
-
Jedno oko na Maroko, a drugie - w sumie też.
-
-
Czwartek, 28 kwietnia 2011
-
Rocznik Przekroju z 1964 r. - pożółkły rarytas. Jeszcze 2 tygodnie temu wygrzewał się na masce samochodu na pchlim targu. Znajomi szczęśliwie interweniowali.
-
-
Środa, 27 kwietnia 2011
-
Po pracy. Teraz można uciekać na słońce. Uf!
-
-
Wtorek, 19 kwietnia 2011
-
Pod górkę.
-
-
Piątek, 15 kwietnia 2011
-
Za Mironem B.: głowa boli mnie i siebie.
-
-
Środa, 13 kwietnia 2011
-
Chmurnie i dżdżyście, ale nie nijako.
-
-
Wtorek, 12 kwietnia 2011
-
Pisanie pierwszych zdań artykułu jak wyruszanie w bezkresną podróż. Drugi brzeg całkiem niewidoczny.
-
-
Wtorek, 29 marca 2011
-
Niesamowite, jakie odrażające dźwięki potrafi wydawać matka, by uspokoić kwilące dziecko. Czy nie można do niemowląt po prostu mówić? Czytać im?
-
